Dzisiaj jest: wtorek, 22. maja 2012

Nasze serwisysingielwpodrozy.plmieszkaniadlasingli.pl

To jeden z tych kosmetyków, którego mężczyźni się nie wstydzą. Nierzadko mówi się, że woda po goleniu to także jeden z symboli męskości. Jak mężczyzna – potrafi być ostra, intensywna, ale i przyjemna i łagodna jak balsam. Na dodatek może mieć fantastycznie uwodzący, zwalający z nóg zapach.

Woda po goleniu jako, że zawiera alkohol ma przede wszystkim funkcję dezynfekującą, jest skuteczna przy podrażnieniach. Może także działać regenerująco, odświeżająco, rzadziej nawilżająco. Wszystko oczywiście zależy od tego, jaką wodę wybierzesz dla siebie.

Bardziej wrażliwa cera wymaga wody z gatunku “sensitive”, zawierającej mniej alkoholu (sprawdź na opakowaniu ile ma procent alkoholu), przez co nie będzie zbytnio wysuszała skóry i zadziała przeciwbakteryjnie.

W przypadku wyjątkowo wyczulonej na wszelkie podrażnienia cery, dobrze zdecydować się na wodę bez zawartości alkoholu. Jest nią np. popularna Nivea Sensitive, która dodatkowo nawilża skórę.

Ze swoją wodą po goleniu chcesz czuć się komfortowo, jej zapach zatem powinien odpowiadać twojemu charakterowi czy stylowi życia.

Jeśli jesteś facetem energicznym, działającym na szybkich obrotach, wiecznie gdzieś biegnącym, może będą ci odpowiadać wody Davidoff Cool Water Game, Clinique Happy czy Lacoste Challenge. Te zapachy to świeżość w czystej postaci, którą zawdzięczają nutom arbuza, cytryny czy grejpfruta.

Jean Paul Gaultier Le Male, Dolce & Gabbana Pour Homme czy Lanvin L’Homme są dla spokojniejszego mężczyzny, eleganckiego gentelmena, który dobrze czuje się w towarzystwie. Lawenda, wanilia czy ambra, które pojawiają się w tych wodach są intensywne, tajemnicze.

Dla zmysłowego, ale aktywnego mężczyzny, polecam Fahrenheit Diora o drzewnych nutach i piżmowe Hugo Boss in Motion. Natomiast odrobinę próżny, pewny siebie, uwodzicielski facet dobrze będzie się czuł z wodą Giorgio Armani Code lub Calvin Klein Euphoria Men Intense.

Minusem wody po goleniu jest to, że bywa często mało trwała. Gdy użyjesz jej rano, wieczorem już może nie być po niej śladu. Dłużej utrzymują się wody toaletowe i oczywiście perfumy. Ale z tymi ostatnimi trzeba uważać! Można łatwo przesadzić z ilością wylanych na siebie perfum, a wtedy zapach naprawdę może zwalać z nóg. Trochę w inny sposób.

Autor: Katarzyna Kaczmarek

Warszawianka, która nad morzem odnajduje święty spokój ("Warszawa żąda dostępu do morza!"). Jeśli nie siedzi właśnie w pociągu do Gdańska to zapewne tańczy salsę, bo taniec to przecież wolność. Do swoich pozostałych grzechów głównych zalicza filmy (oglądane z gronem najbliższych przyjaciół), muzykę (działającą zarówno kojąco, jak i pobudzająco) i książki (najlepiej dziwne i niesprecyzowane gatunkowo).

Połówki Pomarańczy

Najsłynniejsze perfumy świata

Najsłynniejsze perfumy świata

Zawsze ciężko było mi zrozumieć zachwyt perfumami Chanel No. 5. To nie są moje nuty zapachowe. Ale na pewno to niezwykłe perfumy. Jest w nich coś niepokojącego, trochę obezwładniającego, to trudny zapach. Może moje skojarzenia mają tylko związek z tym, że to najsłynniejsze perfumy świata? A być może trzeba do niego dorosnąć. Zapach ten wprowadziła [...]

Cytrusowy zawrót głowy

Cytrusowy zawrót głowy

Orzeźwienie, radość, energia, słońce – te słowa zawsze przychodzą mi na myśl, gdy czuję zapach cytrusów. Perfumy z mocnymi nutami cytryny czy pomarańczy przenoszą w świat ożywczych letnich rozkoszy, rajskich wysp. I potrafią wywołać uśmiech w najbardziej pochmurny dzień, a to działa chyba jak najlepszy afrodyzjak. Słowo afrodyzjak można dosłownie przetłumaczyć z języka greckiego jako [...]

Potęga afrodyzjaków: piżmo

Potęga afrodyzjaków: piżmo

Boskie perfumy są jak idealnie skomponowana symfonia. Nuty, które składają się na nią, mogą wpłynąć na to, jak zostaniemy odebrani przez drugiego człowieka. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niektóre osoby już na “dzień dobry” wywołują u nas skrajnie pozytywną lub też negatywną reakcję? Może wszystko jest kwestią tego, jakie mają na sobie perfumy? Stwierdzenie “jest między [...]

Zaklęte drzewa: cedr i sandałowiec

Zaklęte drzewa: cedr i sandałowiec

Aromat lasu, mchu, igieł i liści na drzewach – obezwładniający zapach natury w czystej postaci – potrafi działać wyjątkowo pobudzająco. Afrodyzjaki, które już od czasów starożytności były kojarzone z nieziemskimi, tajemnymi eliksirami, dziś wiemy, że są jak najbardziej ziemskie. Wystarczy wybrać się do lasu lub wypowiedzieć w perfumerii odpowiednie zaklęcie. Jeden głęboki wdech pozwala przenieść [...]