Orzeźwienie, radość, energia, słońce – te słowa zawsze przychodzą mi na myśl, gdy czuję zapach cytrusów. Perfumy z mocnymi nutami cytryny czy pomarańczy przenoszą w świat ożywczych letnich rozkoszy, rajskich wysp. I potrafią wywołać uśmiech w najbardziej pochmurny dzień, a to działa chyba jak najlepszy afrodyzjak.
Słowo afrodyzjak można dosłownie przetłumaczyć z języka greckiego jako – “dotyczący seksu”. Ale popęd płciowy to nie jest jedyne, na co wpływają afrodyzjaki. Działają też na dobre samopoczucie, dają uczucie lekkości i trochę zawracają w głowie.
Cytryna zwyczajna oryginalnie pochodzi z Chin, dziś jej największe uprawy znajdują się m.in. w Stanach, Grecji i Hiszpanii. Ma wiele zastosowań. Po pierwsze jest superświeżym, aromatycznym owocem, który dodany do wszelkich potraw i napojów, doskonale wzmacnia ich smak. Po drugie, dzięki zawartości witaminy C i B1 jest używana w przemyśle farmaceutycznym. W XVIII wieku odkryto jej lecznicze właściwości, gdy okazała się skuteczna w leczeniu szkorbutu. Po trzecie cytryna jest rośliną ozdobną, nie tylko szklarnianą, ale także pokojową.
I jest oczywiście absolutnie obezwładniającym afrodyzjakiem, którego nuty można znaleźć w wielu perfumach. W przemyśle perfumeryjnym z cytryn wytwarza się olejek cytrynowy. Składnik ten pojawia się w damskich zapachach jak: Davidoff Cool Water, Lalique de Lalique czy Chanel Allure. Męskie cytrynowe zapachy to przede wszystkim Acqua Di Gio, także Tommy Hilfiger Freedom i Versace Man Eau Fraiche.
Siostrą cytryny jest pomarańcza, także o azjatyckim pochodzeniu i niezwykłych właściwościach, które zawdzięcza witaminie C. Obecnie większość upraw znajduje się w Brazylii i Stanach Zjednoczonych. Pomarańcze przede wszystkim służą w kuchni, zarówno w postaci napojów, jak i żywności. Zaczynając od soku, poprzez miód, na skórce pomarańczowej w formie dodatku do ciast kończąc.
Ostro pachnący olejek pomarańczowy, który wytwarza się z tych pysznych owoców, pojawia się w perfumach. Gorzką pomarańczę (także z cytryną) znajdziemy w Dolce & Gabbana Woman, pomarańczę z mandarynką poczujemy w Prada Prada, a pomarańczę z granatem w Escada Island Kiss. Męskie zapachy z nutą pomarańczy to Lanvin Vetyver, Givenchy Play i Lancome Hypnose Men Cologne.
Mniejsza wersja pomarańczy – mandarynka – kojarzy się z tropikami. Większość jej upraw znajduje się w Brazylii i we Włoszech. Olejek wytwarzany z tego owocu ma delikatnie cierpki zapach, który dobrze współgra z nutami orientalnymi. Króluje w damskich perfumach: Christian Dior Diune, Clinique Happy Heart i Lancome Miracle. Mandarynkę czuć także w męskich zapachach: Ralph Lauren Polo Blue, Dunhill Desire Blue i Roberto Cavalli Just Cavalli Blue.
Ostatni odcinek opowieści afrodyzjakowych będzie poświęcony nutom cynamonu, goździków i kardamonu – zapraszam już niedługo.





