Pijemy herbatę prawie tak często jak mieszkańcy Wielkiej Brytanii. Coraz częściej też traktujemy picie herbaty jak rytuał i wierzymy w jej uzdrawiające właściwości. I prawidłowo.
Herbata pochodzi z Chin i może mieć nawet około 5 tysięcy lat. Jest wiele legend dotyczących pochodzenia herbaty. Według jednej z nich odkrył ją zupełnie przypadkowo chiński cesarz Shen Nung. Podczas gdy pił gorącą wodę – przypadkowo wpadł mu do niej liść. Gdy cesarz spróbował znów wody okazało się, że liść dodał jej ciekawego smaku.
Inna legenda (pochodząca z Japonii) mówi o buddyjskim ascecie, który w ramach medytacji postanowił nie spać. Gdy nie udało mu się dopełnić przysięgi, w ramach pokuty asceta wyrwał sobie powieki i zakopał je. Po latach okazało się, że jego powieki zapuściły korzenie i wyrosły z nich krzewy herbaciane.
Niezależnie od tego, jak naprawdę odkryto herbatę, dziś jest jednym z najwspanialszych i najczęściej spożywanych napojów. Do niedawna jeszcze, w Polsce rzadko piło się herbatę inną niż czarna. Dziś popularne są także takie odmiany herbaty jak – zielona, czerwona czy biała. Każda z nich ma inny smak i różne może być też ich zastosowanie.
Klasyczna czarna herbata to tak naprawdę zielona herbata, która przeszła proces pełnej fermentacji – dlatego też jej liście są brązowe. W Polsce zdarza się, że spożywamy herbatę czarną gorszego gatunku (z dodatkiem aromatów). Herbata czarna dobrego gatunku jednak może mieć podobne właściwości jak kawa – pobudzające, zawiera bowiem kofeinę. Jest również dobra na problemy żołądkowe i zmniejsza ryzyko zawału serca.
Czerwoną herbatę uwielbiają wszyscy, którzy są na diecie, ponieważ potrafi ona skutecznie likwidować nadmiar tłuszczu w organizmie. Jej najszlachetniejszą odmianą jest Pu-Erh – wytwarzana z liści drzewa Oingmao. Ma niezwykle intensywny (dla niektórych nieprzyjemny) zapach i smak, który często jest łagodzony przez aromat cytrynowy.
Herbata biała jest rzadsza, droższa i bardzo pożądana. Powstaje tylko z pąków liści – zbiera się ją wczesną wiosną. Charakteryzuje się słomkową barwą, delikatnym aromatem i smakiem. Jej wspaniałe korzyści dla zdrowia są ogromne – większe niż w przypadku wszystkich innych herbat. Polifenole, które zawiera biała herbata chronią organizm przed wolnymi rodnikami (odpowiedzialnymi za proces starzenia). Do tego, biała herbata łagodzi napięcia, rozprawia się ze stresem i zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Oznacza to, że picie białej herbaty to zarazem recepta na wieczną młodość.
Zielona herbata powstaje ze świeżych liści rośliny – nie przechodzi procesu fermentacji. Ma działanie oczyszczające, zawiera mnóstwo witamin (m.in. A, E i C), dodaje energii i obniża ciśnienie.
Zielona herbata świetnie smakuje z dodatkiem owoców i ziół. Szczególnie polecam herbaciane nowości – Zieloną z pigwą, z kwiatem wiśni czy jaśminem.




