Dzisiaj jest: wtorek, 22. maja 2012

Nasze serwisysingielwpodrozy.plmieszkaniadlasingli.pl

Podobno ludzie przyjdą nawet na uroczyste otwarcie koperty, jeśli tylko dostaną tam szampana. Ale gdy Olga otwierała w swojej galerii wystawę obrazów znanej lesbijki, było niezwykle – lesbijski szyk w połączeniu z artystycznym luzem stworzył zupełnie nieoczekiwaną mieszankę wybuchową.

Olga zaprosiła na wernisaż swojego nowego znajomego – toksycznego singla, a zarazem właściciela ulubionej restauracji modelek z niższej półki i facetów, którzy stawiali im tam sałatki. Ewa przyszła z Konradem – filmowcem, dokumentalistą, który kończył właśnie swoje najnowsze dzieło, co objawiało się między innymi tym, że bez przerwy o nim mówił. Ja przyszłam z Moniką, co w tych okolicznościach nie było żadnym zgrzytem. Wręcz przeciwnie. Chociaż podobno za lesbijkami uganiają się heteroseksualni faceci. A co z nami?

Monia w pewnej chwili dostrzegła swojego znajomego z siłowni i poszła się przywitać. Dziewczyny były zajęte, uznałam więc, że mogę się elegancko zmyć i nikt tego nawet nie zauważy. Prawdę mówiąc byłam umówiona. Ale nie śmiałam powiedzieć im dokąd idę, ani z kim. Wiedziałam, że źle robię spotykając się z niedostępnym emocjonalnie facetem, którego odrzuciłam kilka miesięcy temu, ale poczucie winy działało w tym przypadku na mnie, jak afrodyzjak. Nigdy nie czułam się lepiej.

Koło północy Olga odkryła nową grupę społeczną gotową szpanować bogactwem – ważne lesbijki. Miały wszystko – piękne buty, zabójcze okulary i niewidzialne makijaże. Olga nigdy wcześniej nie sprzedała wszystkich obrazów w trakcie wernisażu. Była zaskoczona, ale tego wieczoru czekała ją inna, znacznie mniej miła niespodzianka. Kiedy zabrakło szampana, poszła po kilka zapasowych butelek na zaplecze i zastała tam w bardzo jednoznacznej sytuacji swojego adoratora. A ten bez mrugnięcia okiem rzucił od niechcenia – wyluzuj, tylko się całujemy! I na nowo zajął się swoją nową panią. Bezczelny. Obmacywał inną babkę i twierdził, że to nie zdrada. Podobno faceci uważają, że nie zdradzają swoich żon, jeśli sypiają z kimś z biedniejszej dzielnicy. To obłęd. Mężczyźni zdradzają swoje kobiety, a psy liżą się po podbrzuszu. Bo mogą. Cóż…

Zamiast marnować energię na potępianie ich, czas się pogodzić z realiami. To brzmi zachęcająco, ale kobiety też zdradzają. Ale to co innego. My się nie rzucamy na każdego przystojnego faceta. Nie rządzi nami testosteron. Rządzą nami uczucia. Czyli hormony. Nie. To wewnętrzny głos mówiący wciąż – szukaj tego jednego jedynego na całe życie. Ale nie słuchaj wszystkich głosów, bo oszalejesz i zamkną Cię w Tworkach.

Każda z nas inaczej pojmuje zdradę. Jedna jej nie toleruje, inna bardziej realistycznie ocenia ludzi i łatwiej wybacza, może dlatego, że sama zdradza? Nie można jasno zdefiniować zdrady. To co? Wolno zdradzać? Istnieje krzywa zdrady. Osobiste pojęcie zdrady zależy od tego, jak często sami to robimy. To relatywizm moralny. Może raczej kwantowa teoria zdrady. A może zdradę definiuje przyłapanie? Czy na pewno? Czy zdrada jest jak przysłowiowe drzewo w lesie? Dopóki go ktoś nie zobaczy, to jakby nie istniało? Co stanowi zdradę w naszym wyzwolonym świecie? Niby takie oczywiste pytanie, a jak trudno znaleźć na nie jednoznaczną odpowiedź…

Autor: Kasia Adamowicz

dyrektor zarządzająca, redaktor naczelna portali: polowki.pl, singielwpodrozy.pl, mieszkaniadlasingli.pl Wrocławianka, zakochana w swoim mieście do szaleństwa. Wymyśliła i założyła w 2005 roku Klub Singla Połówki Pomarańczy, a po trzech latach, jakby tego było mało, postanowiła stworzyć pierwszy w Polsce nierandkowy portal dla singli. Praca jest przede wszystkim jej wielką pasją. Poświęca jej mnóstwo czasu czerpiąc z tego przyjemność i satysfakcję. To dzięki jej pracy i nieustannemu lobbowaniu, w Polsce w końcu można być singlem i co ważniejsze, można się do tego otwarcie przyznać. Zawodowo - profesjonalna do bólu, a przy okazji ciepła, serdeczna, otwarta. A w życiu prywatnym - szalona, niepokorna 38-latka. Jej pasje to podróże (te dalekie i te bliskie), muzyka (od 20 lat wierna fanka The Cure!), film (ze skłonnością do kina europejskiego), fotografia. Uwielbia szybką jazdę samochodem. Jej dewiza życiowa: Życie jest zbyt krótkie, aby robić tylko to, co jest konieczne.

Połówki Pomarańczy

Współpracownicy

Współpracownicy

Pamiętam, jak straszono mnie Warszawą. Mówiono, że to miasto pędzących donikąd szczurów. Że każdy dąży do celów po trupach  i nikt nie patrzy na świeżo posadzone rabatki.  Mówiono mi, że ludzie w Warszawie są jak trybiki w wielgachnej machinie, bezduszni i znieczuleni. Praca miała być chorą rywalizacją i przepychanką. Pamiętam, jak z przerażeniem  słuchałam opowieści [...]

Połówki Pomarańczy mają już 5 lat!

Połówki Pomarańczy mają już 5 lat!

Piąte urodziny to doskonały czas na pierwsze poważne podsumowania. Kiedy 5 lat temu, w pewien styczniowy wieczór, rozmawiałam ze znajomymi singlami o tym, jak wygląda życie w pojedynkę, z czym się borykamy, o czym marzymy, za czym tęsknimy, nie sądziłam, że będzie to przełomowy moment mojego życia. Nie sądziłam, że za kilka miesięcy z drżącym [...]

Panta rej…

Panta rej…

Pożółkły liście, zrobiło się chłodniej… Chociaż bardzo tego nie chcemy, mamy już jesień. A jesień to czas zadumy… Nad upływającym czasem, życiem, jego sensem… To czas odpowiedzi na pytania, które pojawiają się w długie deszczowe wieczory… To czas zatrzymania… To również czas pożegnań… Dla mnie to czas szczególnego pożegnania. Z osobą, która wniosła w moje [...]

Potajemny seks

Potajemny seks

Tuż przed świętami miałam sesję zdjęciową. Chodziło o zdjęcie do artykułu, który miał się ukazać w świąteczno-noworocznym wydaniu „Wprost”. Wieczorem wpadły do mnie dziewczyny na winko i pogaduchy. Jako że jedna z nas wybierała się tego wieczora na pierwszą randkę, reszta towarzystwa postanowiła wyposażyć ją w stosowną wiedzę i udzielić niezbędnych rad dotyczących randek. Oczywiście [...]