Istnieje wiele szkól gotowania jaj. Nie jest bowiem tak, że jest tylko na miękko i na twarde, istnieją też jajka na półtwardo o różnym stopniu ścięcia żółtka. Każdy miłośnik jaj ma swoje patenty na jajko idealne.
Wiele osób najpierw gotuje wodę, a kiedy osiągnie ona temperaturę wrzenia, wkłada jajka. Niebezpieczeństwo jest takie, że skorupki mogą pod wpływem ogromnej różnicy temperatur pękać i część jajka wypływa do wody. Aby zminimalizować to niebezpieczeństwo, jajko trzeba znacznie wcześniej wyjąć z lodówki, by ogrzało się do temperatury pokojowej. Do wody warto dodać łyżkę octu, co w razie pęknięcia skorupki doprowadzi do szybkiego ścięcia się wypływającego białka i zapobiegnie dalszemu przechodzeniu jajka na stronę wody.
Inna metoda gotowania jaj zakłada wkładanie jaj do zimnej wody i gotowanie ich od samego początku. Sposób ten sprawia, że jajka rozgrzewają się stopniowo, co znacznie zapobiega pękaniu skorupek. Trzeba jednak bardzo uważnie pilnować chwili, gdy woda zaczyna wrzeć, bo od tego momentu zaczyna się odliczanie czasu gotowania w ulubionej formie. A różnice są naprawdę niewielkie, więc jeśli zobaczymy, że woda wrze po minucie czy dwóch od zawrzenia, to nasz pomiar czasu będzie bardzo nieprecyzyjny i raczej nie uda nam się osiągnąć idealnego miękkości.
Jeśli lubimy jajko, w którym żółtko jest całkiem płynne, a białko tylko lekko ścięte, to wystarczy minuta gotowania od momentu zawrzenia wody. Płynne żółtko, ale mocniej ścięte białko wymagają jeszcze pól minuty. Jeśli chcemy uzyskać jajko, w którym żółtko zaczyna się ścinać, to od momentu zawrzenia wody trzeba gotować dwie minuty. Po trzech minutach od zawrzenia osiągniemy ładnie tężejące żółtko, a po sześciu minutach idealne jajko na twardo. Lepiej dłużej nie czekać. Nawet jeśli planujemy ugotować jajko na twardo, nie gotujmy zbyt długo i na silnym ogniu, bo jajko stanie się wtedy gumowate i straci swą doskonała konsystencję. Gotowanie jajek to nie jest wielka i trudna sztuka, ale wymaga to precyzji i doświadczenia. Ileś jajek po drodze wyjdzie nam innych niż planowaliśmy, Az w końcu osiągniemy mistrzostwo w łapaniu właściwego momentu.




