Każde jajko przeznaczone do sprzedaży musi być odpowiednio oznakowane. Na skorupce przybijana jest pieczątka, która tak naprawdę jest wiele mówiącym kodem o pochodzeniu i sposobie wytworzenia danego jajka.
Oznakowanie jaj może się różnić w zależności od norm danego kraju. Polska przyjęła standardy Unii Europejskiej i na skorupkach polskich jaj znajdziemy najpierw informację o sposobie chowu kur, potem znajduje się oznaczenie kraju pochodzenia, a w dalszej części kodu zawarty jest weterynaryjny numer identyfikujący producenta. Z punktu widzenia przeciętnego zjadacza jajek ostatnia część kodu jest najmniej interesująca, kraj pochodzenia ważny jest ze względów patriotycznych, natomiast kluczowy jest początek całej informacji, informujący o tym, w jakich warunkach są hodowane kury.
Jeśli na początku pojawi się cyfra 3, to znak, że kura, która dane jajko złożyła, należy do chowu klatkowego. Dwójka oznacza chów ściółkowy, jedynka – kury żyjące na wolnym wybiegu, natomiast zero to hodowla ekologiczna. Jak nietrudno się zorientować, im wyższa wartość oznaczenia, tym gorsze warunki hodowli.
W klatkach kury nie mają dostępu do światła dziennego, a jedynie są naświetlane jego imitacją, upychane są tak ciasno, że często nie mają możliwości swobodnego ruchu. Przy hodowli ściółkowej również jest im ciasno i zwykle także brak im naturalnych źródeł światła, ale przynajmniej mają w miarę komfortową ściółkę. Zdecydowanie lepsze życie mają kury na wolnym wybiegu, bo żyją na świeżym powietrzu, w naturalnym świetle i w miarę swobodnie, choć często w dużych grupach i pod kontrolą. Kury w hodowlach ekologicznych żyją w sposób niemal idealny, w niedużych zbiorowościach, na naturalnej karmie i w naturalnych warunkach.
Sposób chowu nie pozostaje bez wpływu na smak i wartości odżywcze jajek. Coraz więcej osób decyduje też na kupowanie jaj z jedynką lub zerem, aby promować taki sposoby chowu kur, które nie krzywdzą zwierząt. Ciasnota w klatkach jest wbrew naturze i dlatego powstał nawet proekologiczny ruch promujący jajka od szczęśliwych kur, czyli żyjących w dobrych, swobodnych warunkach. To oczywiście znajduje różnicę w cenie, ale chyba warto wziąć udział w walce o dobre warunki hodowli.



