Każdy je zna i niemal każdy lubi, a to dlatego, że ulubionej twardości i słodyczy można szukać wśród kilku tysięcy odmian. Przy takiej różnorodności smak idealny na pewno się odnajdzie. A warto poszukać, bo owoc ten świetnie sprawdza się jako solista, ale też doskonale współgra z innymi składnikami, wspomagając wyrafinowany smak wielu dań.
Jabłka bywały przyczyną sporych problemów. Ewa poczęstowała jabłkiem Adama, w wyniku czego musieli oni w trybie natychmiastowym opuścić rajski ogród. Na dodatek kęs zakazanego owocu utkwił Adamowi w gardle, dając po wsze czasy charakterystyczną wypukłość na męskiej szyi, zwaną dziś jabłkiem Adama. Mityczny Parys wręczył złote jabłko bogini miłości Afrodycie, gdy ta przekupiła go obietnicą najpiękniejszej kobiety świata, Heleny. Skończyło się wojną trojańską. Na szczęście jabłka pojawiały się też na jaśniejszych stronach historii, by wspomnieć choćby Isaaca Newtona, który jabłku właśnie zawdzięczał odkrycie prawa ciążenia.
Choć wiele osób uważa je za polski przysmak, tak naprawdę są popularne na całym świecie i pojawiają się w kuchniach od Ameryki po Azję. U nas jada się je bardzo często bez żadnego towarzystwa, po prostu jako zdrową przekąskę lub deser. Naturalna słodycz jabłek sprawia, że doskonale pasują do ciast, zapiekanek i sałatek owocowych. Słynne są choćby jabłka pieczone z konfiturą czy ryż z jabłkami i cynamonem. Ale harmonijne połączenie nut słodkich i kwaskowych sprawia, że jabłka pasują również do dań obiadowych. Wiele osób dodaje je do wątróbki, tradycyjnie towarzyszyły pieczonej kaczce. Świetnie sprawdzają się w sałatkach warzywnych, delikatnie wspomagają smak drobiu, zaskakująco dobrze radzą sobie w zupach i w przekąskach, lubią towarzystwo serów.
Ze względów zdrowotnych najlepiej jeść je w formie surowej, wtedy bowiem dostarczamy do organizmu najwięcej cennych składników odżywczych oraz błonnika, którego jabłka mają całkiem sporo. Mają też dużo witaminy C, magnezu, żelaza i potasu. Wspomagają prawidłową przemianę materii i pomagają odtruwać organizm. Mają dobry wpływ na poziom cholesterolu, korzystnie działają na układ krwionośny i odpornościowy. Są niskokaloryczne i mogą pochwalić się bezpiecznym indeksem glikemicznym.
Królują szczególnie jesienią, ale dobrze znoszą nawet kilkumiesięczne przechowywanie. Najlepiej, by spoczywały w ciemnym, dość chłodnym i dobrze wentylowanym pomieszczeniu, poukładane tak, by nie stykały się ze sobą. W dużym sklepach jabłka często nie są opisywane, więc trudno się zorientować, z jaką odmianą mamy do czynienia, często nawet nie wiadomo, na jaki smak można liczyć. Między innymi z tego powodu warto zaopatrywać się w nie na targowiskach, gdzie rolnik udzieli znacznie więcej informacji niż pracownik supermarketu. Często jest też po prostu możliwość spróbowania, co dla prawdziwego smakosza jest okazją nie do przecenienia.


