Do tej książki muszą zajrzeć wszyscy ci, którzy nie wyobrażają sobie życia bez jajecznicy czy jajka na miękko. Każdy wielbiciel białek i żółtek zdnajdzie tu coś dla siebie.
Wbrew pozorom nie jest to tylko przewodnik po tym, jak poprawnie ugotować jajko na miękko i na twardo, co zrobić, by było naprawdę sadzone i czym wzbogacić smak jajecznicy. Oczywiście nie brak i takich informacji, zresztą doskonale opisanych i zilustrowanych szczegółowymi zdjęciami. Autor pokazuje jednak, że jajko może być centralną postacią potrawy lub jej nader istotnym, choć drugoplanowym składnikiem. Zdradza sekrety robienia jajek w koszulkach, pieczonych, sufletów i omletów. Nie pomija naleśników i placków, dorzuca garść cennych informacji o ciastach i makaronach, wspomina o tartach, bezach i biszkoptach.
Zawsze z instruktażem i praktycznymi informacjami, które sprawiają, że jajeczne wystąpienie uznać będzie można za naprawdę udane. Jeśli ktoś chce więcej, proszę bardzo. Gdy nasycimy się już jajecznymi śniadaniami i przekąskami, nadchodzi czas na deserowe szaleństwo wśród kremów, musów i lodów. A do tego jeszcze krótki przewodnik po sosach i dressingach, które do jajek pasują najlepiej. Pod wpływem tej książki nietrudno pokusić się o zrobienie własnego majonezu czy słynnego sosu holenderskiego.
Mocną strona tej pozycji jest bardzo dobre opisanie i sfotografowanie wszystkich etapów każdej jajecznej formy kulinarnej, dzięki czemu nawet trudniejsze procedury wydają się dziecinnie proste. Poprzez tę nieskomplikowaną formę książka zachęca do zabawy kulinarnej. Zaprasza do próbowania jajecznej klasyki i kreowania jajecznych eksperymentów. Sto trzydzieści przepisów, które towarzyszą opisom różnych typów potraw z jaj, na pewno przetrą szlaki i zachęcą do odkrywania kuchni od strony białka i żółtka. A cudownie apetyczne fotografie bez wątpienia bardzo w tym pomogą.




