Oscar, Złoty Glob, Cezar i nagroda BAFTA w kategorii najlepszy film zagraniczny oraz nagroda jury na Festiwalu Filmowym w Cannes – obsypany deszczem najważniejszych nagród w przemyśle filmowym dramat Pedro Almodovara „Wszystko o mojej matce” to chyba najważniejsze dzieło w dorobku tego reżysera.
Fakt, że Almodovar przejawia jakieś dziwne ciągotki do kiczu, prowokowania i kontrowersji. Pstrokate kostiumy, intensywnie kolorowe mieszkania, przerysowane postacie oraz transwestyci – znaki rozpoznawcze filmów Almodovara. Jednak tym razem postanowił stłamsić w środku swój pociąg do dziwacznych postaci oraz niewiarygodnych historii i zrobić film całkiem inny niż dotychczas. Film, w którym to nie przerysowane postacie i ich ekscentryczne zachowania są kluczowe dla całej fabuły, ale wrażliwość bohaterek genialnie zagranych przez wybitne aktorki – Cecilię Roth grającą Manuelę, której syn zginął potrącony przez samochód. Piękną Penélope Cruz, której był to już drugi film Almodovara, w którym wystąpiła i zagrała siostrę Rosę – która zaszła w ciążę z chorym na AIDS transwestytą oraz genialna i posągowa Marisa Paredes w roli Humy Rojo – znanej aktorki żyjącej w lesbijskim związku z inną aktorką, która jest narkomanką.
Jak widać w filmie wybijają się postacie kobiet. Nic dziwnego, bo „Wszystko o mojej matce” jest najbardziej kobiecym filmem w dorobku Almodovara. Postacie w filmie są nietuzinkowe, ale daleko im do dziwaków, jakich Almodovar wykreował choćby w „Kice”. Tradycyjnie i w tym filmie dominują tematy miłości oraz śmierci, jednak tutaj śmierć nie jest identyfikowana z seksem i odwrotnie. Tutaj obsesja Almodovara przejawia się przede wszystkim w wątku miłości matki do tragicznie zmarłego syna. Co prawda Almodovar nie odpuścił sobie tak do końca swoich upodobań do prostytutek, lesbijek i transwestytów, ale w tym filmie absolutnie takie postacie nie rażą, a wręcz przeciwnie, dodają tylko filmowi poetyki i oryginalności.
Główną bohaterką filmu jest Manuela – pielęgniarka pracująca na transplantologii. Manuela wychowuje samotnie syna Estebana. Z okazji urodzin Manuela zabiera go do teatru, gdzie gra jego ulubiona aktorka – Huma Rojo. Po zakończeniu spektaklu Esteban chcąc wziąć od Humy autograf goni za taksówką, którą aktorka odjeżdża. Niestety nie zauważa innego samochodu i dochodzi do tragicznego wypadku. Chłopiec trafia do szpitala, a Manuela, która sama namawiała innych do oddania narządów do przeszczepu teraz podejmuje taką decyzję odnośnie własnego syna… Manuela po tej tragedii opuszcza Madryt i wyrusza do Barcelony, gdzie oczywiście ścieżki wszystkich bohaterów splotą się w wyniku dziwnych zbiegów okoliczności… Jak sam Almodovar powiedział o tym filmie: „Wszystko o mojej matce” mówi o twórczości artystycznej, o kobietach, o mężczyznach, o życiu i śmierci, i jest to, bez wątpienia, jeden z moich filmów, w których panuje największa intensywność”….





