Dzisiaj jest: sobota, 19. maja 2012

Nasze serwisysingielwpodrozy.plmieszkaniadlasingli.pl

Lars von TrierIntensywne kontrasty, wszechogarniający pesymizm, mrok, zgnilizna, rozpacz oraz deformacja obrazu… a wszystko to w myśl ekspresjonizmu, w myśli filmów Carla Theodora Dreyera. A wszystko to tutaj, u nas, w Europie – w „trylogii europejskie” Larsa von Triera…

Element zbrodniOkrutnie pesymistyczny „Element zbrodni” z 1984 roku rozpoczyna „trylogię europejską”, jak i międzynarodową karierę Larsa von Triera. Wizja przyszłej Europy pogrążonej w mroku, zawiejach oraz zalanej wodami oceanu pełnego końskich trupów przyniosła von Trierowi nominację do Złotej Palmy w Cannes. Dodatkowo pesymistyczną atmosferę potęgują żółto-sepiowe filtry, które nadają obrazowi „brudną”, „zgniłą” barwę. „Element zbrodni” ma iście kryminalną akcję – seryjny morderca wybiera za swoje ofiary dziewczyny sprzedające losy na loterię. Śledztwo prowadzi inspektor Fisher, który wpada na trop wiodący go prosto do profesora Osborna – autora książki „Element zbrodni”… Film von Triera jest utrzymany w klimacie poetyki snu, gdzie trudno odróżnić sen od jawy, halucynację od rzeczywistości, a żółto-sepiowy obraz potęguje jeszcze wrażenie, że oto oglądamy nasz kontynent w stanie całkowitego rozpadu i gnicia…

EpidemiaW 1987 roku ma premierę drugi film z „trylogii europejskiej” – „Epidemia”. I w tym filmie kolejna katastrofa nawiedza Europę – szerząca się epidemia (widmo AIDS?), a Lars von Trier kolejny raz potwierdził, że jest wybitną indywidualnością europejskiej kinematografii. Minęły prawie trzy lata od nakręcenia „Elementu zbrodni”, ale w tym czasie von Trier nie próżnował. Nakręcił dzieło, w którym nie liczył się z żadnymi konwencjami gatunku, co nadało „Epidemii” bardzo oryginalny charakter i eksperymentalną formę. Oto bowiem Lars von Trier pokazuje nam autotematyczny obraz, którego bohaterami są sami twórcy tego filmu, czyli… von Trier oraz scenarzysta „Epidemii” – Niell Vorsel. To pewien rodzaju quasi-dokument, gdzieniegdzie przypominający „8 i pół” Felliniego. Jednak von Trier stworzył film, który nie sposób nigdzie przyporządkować. “Epidemia” jest tak niesamowicie nacechowana indywidualizmem, stylem von Triera i jego zabawą z formą, że nie ma wątpliwości, iż oto ten Duńczyk jeszcze sporo namiesza w europejskiej kinematografii…

Europa„Trylogię europejską” Lars von Trier zamyka filmem „Europa” z 1991 roku. I tutaj von Trier, mówiąc kolokwialnie, „pojechał po bandzie”. Film ten jest dość podobny do dzieł Hitchcocka – oto bowiem zaraz po II wojnie światowej młody Amerykanin niemieckiego pochodzenia przybywa do ojczyzny swoich przodków i angażuje się na rzecz jej odbudowy. Dostaje pracę, jako konduktor pociągów ekspresowych i tam styka się z dywersją hitlerowskiego Wherwolfu, który walczy z Amerykanami wysadzając pociągi pełne… niemieckich pasażerów. „Europa” otrzymała Nagrodę Jury na Festiwalu Filmowym w Cannes i z całej trylogii to ona jest najbardziej utrzymana w klimacie filmów Dreyera oraz niemieckiego ekspresjonizmu. Dzięki „Europie”, jak i całej „trylogii europejskiej”, coraz częściej mówiono o Larsie von Trierze jako o alchemiku kina…

Autor: Renata Chaczko

Absolwentka Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego do szaleństwa zakochana w X muzie. Uwielbia rozmawiać z ludźmi, ponieważ sądzi, że każdy człowiek ma do opowiedzenia przynajmniej jedną fascynującą historię, co daje przynajmniej 6 miliardów fascynujących historii! W wolnym czasie wycina z gazet swoje kolaże, wertuje wszystkie edycje Vogue'ów w Empiku, ogląda "Dr House'a" i pisze. Pisze, pisze i jeszcze raz pisze, bo wierzy, że można pozostawić po sobie coś więcej niż tylko "ślady na piasku i kręgi na wodzie"....

“Trylogia pionowa” Bergmana

“Trylogia pionowa” Bergmana

„Te trzy filmy związane są ze swego rodzaju regresem. „Jak w zwierciadle” – to zdobyta pewność. „Goście Wieczerzy Pańskiej” – to pewność obniżona. „Milczenie” – milczenie Boga – to swojego rodzaju negatyw. I dlatego stanowią one swoistą Trylogię”. Tak o swojej „Trylogii pionowej” pisał Bergman w notatce do książki „Trylogia filmowa”. Te trzy filmy Bergman [...]

Ennio Morricone

Ennio Morricone

Może stopniować napięcie, uszczęśliwić lub zasmucić, uspokoić lub wzbudzić niepokój, wzruszyć do łez albo rozdrażnić do wściekłości. Kto, lub co, może mieć magiczną moc manipulowania naszymi emocjami? Tylko jeden człowiek i tylko za pomocą swojej magicznej muzyki – Ennio Morricone. Bez magicznej muzyki Ennio Morricone z pewnością połowa filmów straciłaby cały swój klimat. Nie wyobrażam [...]

Astrid Lindgren

Astrid Lindgren

Kiedy mając lat kilka nauczyłam się czytać, to „Dzieci z Bullerbyn” były pierwszą książeczką, którą sama przeczytałam w całości. Przeczytałam ją raz, potem drugi, trzeci … i tak do dnia dzisiejszego lubię od czasu do czasu powracać do historii dzieci z odległego Bullerbyn, bo przenoszą mnie do jeszcze odleglejszej krainy – krainy mojego dzieciństwa… Autorka [...]

Lars von Trier

Lars von Trier

Już od 1991 roku pracuje nad projektem o nazwie „Dimension”, w którym występuje Udo Kier. W ramach tego projektu, co roku w czasie Bożego Narodzenia, kręci trzyminutowe zdjęcia w różnych zakamarkach Starego Kontynentu. Ten projekt będzie miał premierę dopiero w 2024 roku, ponieważ jego twórca założył, że jego realizacja będzie trwać aż trzydzieści pięć lat. [...]