Po „Matce” z 1926 roku i „Końcu Sankt-Petersburga” z 1927 roku, rok później w 1928 powstaje wybitne dzieło „Burza nad Azją” – film, który zamyka trylogię Pudowkina, w której reżyser podejmuje temat dojrzewania świadomości rewolucyjnej proletariusza.
W „Burzy nad Azją” Pudowkin kontynuuje swoje rozważania na temat drogi człowieka z ludu do rewolucji, które podjął już w poprzednich dwóch filmach. Bohater „Burzy nad Azją” Bair bardzo przypomina zarówno Niłownę z „Matki”, jak i Chłopca z „Końca Sankt-Petersburga”. Mongoł Bair przebywa taką samą drogę – od niewolnika żyjącego w nędzy aż po zwycięzcę. Do roli Baira Pudowkin wybrał Valéry’ego Inkijinoffa również na tych samych zasadach, co Iwana Chuvelyova do roli Chłopca – głównie ze względu na jego powierzchowność. Inkijinoff był Bairem bez charakteryzacji, mógł być samym sobą. W założeniu Pudowkina wykluczone było tutaj jakiekolwiek aktorstwo Valéry’ego Inkijinoffa.
Fabułę filmu Pudowkin zaczerpnął z opowiadania syberyjskiego pisarza Nowokszonowa. Po wstępnym przejrzeniu materiałów Pudowkin oczywiście zaprosił do współpracy przy pisaniu scenariusza Zarchiego. Tym razem jednak nie doszło do ich współpracy przy tym obrazie, ponieważ Zarchi w ogóle nie był zainteresowany filmem przygodowym opartym na egzotycznym materiale i temacie, który w ogóle go nie wciągnął. Napisania scenariusza podjął się więc Osip Brik, a konsultantem został człowiek przydzielony bezpośrednio przez kierownictwo partyjne Mongolii – Aszyrow, który okazał się znakomitym znawcą historii, tradycji i obyczajów Mongołów, a także ich psychiki. To wszystko czyniło z Aszyrowa konsultanta wręcz idealnego.
Akcja „Burzy nad Azją” rozgrywa się w latach dwudziestych. Mongolia znajduje się właśnie pod panowaniem Anglików. Film rozpoczyna się ujęciami krajobrazu Mongolii: stepów, gór, skał. Na ekranie pojawia się napis: „Rozległe i pustynne są kraje Azji Środkowej”. W jurcie buddyjski lama modli się o zdrowie dla schorowanego i starego arata. Następnie myśliwy Bair znajduje amulet należący do lamy, który uratuje mu życie, kiedy ten zostaje schwytany przez Anglików. W amulecie znajduje się bowiem ukryty dokument, który zawiera informację, że właściciel amuletu jest potomkiem Czyngis-chana. Anglicy odkrywszy dokument wpadają na pomysł, aby uczynić z Baira swoją marionetkę, która jako „potomek Czyngis-chana” tylko pozornie będzie rządzić okupowanym krajem…
Film Pudowkina triumfował za granicą, niemiecka krytyka entuzjastycznie rozpisywała się o nowym arcydziele, „największym eposie filmowym”. Pudowkina zaproszono do Holandii, gdzie miał przeprowadzić zajęcia i wykład na temat kina radzieckiego. Z kolei na premierze w Anglii owacje mieszały się z okrzykami protestu i oburzenia, jednak o filmie rozpisywały się niemal wszystkie brytyjskie gazety. Ta triumfalna podróż „Burzy nad Azją” przez ekrany kin świata pozwoliła widzom wreszcie poznać kino radzieckie. Jednak to Leon Moussinac, jeden z pierwszych zachodnich krytyków piszących o rozkwicie kina radzieckiego, postawił w tym zamieszaniu dotyczącym „Burzy nad Azją” najtrafniejszą tezę: „film Eisensteina to krzyk, film Pudowkina to pieśń”…





