Praca w domu to dla wielu kusząca perspektywa. Żadnych podmiejskich autobusów, spóźnień, biurowych intryg, problemów z doborem krawata i stresujących konfrontacji z klientami. Ten idealny układ może jednak być zdradliwy. Osoby, które zbyt beztrosko podchodzą do nowego sposobu pracy, często kończą zagrzebane w poduszki, wlewając w siebie litry napojów energetyzujących i patrząc bezmyślnie w monitor laptopa. Jak efektywnie pracować w domowych pieleszach? Oto jest pytanie.
Dostosuj się do siebie
Zanim zdecydujesz się na pracę zdalną, uczciwie oceń, czy nadajesz się do takiego trybu życia. Jeśli słabo znosisz odosobnienie i masz problemy z dyscypliną, być może powinieneś z miejsca odrzucić taką propozycję. Być może uznasz jednak, że jesteś do tego stworzony. Wówczas masz rzadką okazję wypracować sobie tryb pracy, który odpowiada twoim indywidualnym potrzebom. Jeśli jesteś raczej sową, niż skowronkiem, nie zmuszaj się, żeby zaczynać pracę o 8. Zacznij lepiej o 10 i posiedź dwie godziny dłużej – będzie to bardziej efektywne i mniej frustrujące.
Pierwsza zasada: są zasady
Zacznij o 10 czyli 10 usiądź przy biurku w ubraniu. Snucie się w piżamie w powszedni dzień jest niespełnionym marzeniem większości zapracowanych ludzi, ale w praktyce rzadko się sprawdza – rozpoczynając pracę nie chcesz się czuć ani śpiący, ani obłożnie chory. Pamiętaj, harmonogram dnia jest nie tylko po to, żeby cię zmusić do pracy, ale także po to, by cię skłonić do odpoczynku. Uwzględnij w nim przerwy i ściśle przestrzegaj czasu zakończenia pracy. Samodzielne narzucenie sobie dyscypliny jest bardzo trudne. Żeby odrobinę oszukać swój rozleniwiony umysł wyznaczaj sobie terminy i tygodniowe cele. Za wykonanie planu nagradzaj się drobną przyjemnością, za niedotrzymanie deadline’u – wymierzaj symboliczne kary – wyczyść fugi w łazience albo opuść odcinek ulubionego serialu.
Rozdziel dwa życia
Kiedy pracujesz zdalnie, niezbędny jest ci gabinet, nawet jeśli miałoby to być maleńkie biurko za zamkniętymi drzwiami. Odpowiedni sprzęt nie jest tak ważny, jak szybkie łącze internetowe i dwie linie telefoniczne – służbowa i prywatna. Drzwi do gabinetu są barierą między twoim życiem osobistym i profesjonalnym. Takiej ochrony wymaga też wirtualne miejsce pracy, dlatego zmuś się, by wyłączyć Facebook i inne internetowe rozpraszacze. Pewne zasady muszą też obowiązywać twoich bliskich. Powiedz rodzinie i znajomym, w jakich godzinach pracujesz i w tym czasie nie przyjmuj odwiedzin, ani telefonów. Jeśli masz dziecko, porozmawiaj z nim o tym, co oznacza praca w domu. Zróbcie razem kolorowe znaki drogowe albo sygnalizację świetlną. Będzie ostrzegać malucha, kiedy do mamy można wchodzić tylko w sprawach najwyższej wagi. Te podstawowe zasady powinny sprawić, że zyskasz swobodę i niezależność, nie tracąc jednak na efektywności.






