Dzisiaj jest: sobota, 19. maja 2012

Nasze serwisysingielwpodrozy.plmieszkaniadlasingli.pl

Człowiek jest istotą społeczną. Traf chciał, że przez 2,5 mln lat swojego istnienia na Ziemi stworzył sądy, stowarzyszenia, kościoły różnych wyznań i korporacje. Dla wszystkich rumieniących się nieśmiałków oznacza to tyle, że prędzej czy później będą musieli zmierzyć się ze swoim największym strachem – mikrofonem, skrzypiącą mównicą i salą pełną krzeseł.

 

Na strach przed wystąpieniami publicznymi pomagają dwie rzeczy: pewność, że nasze wystąpienie jest najlepsze, jakie może być, i umiejętność niwelowania napięcia.

Jak udoskonalić swoją mowę?

Punkt pierwszy: uwolnij się od PowerPointa! Każdy materiał, zwłaszcza nudnawy, traci, kiedy przerabia się go na punkty. Zamiast zsyłać swoim słuchaczom powerpointowe dziesięć przykazań, zbuduj ze swojej wypowiedzi logiczną narrację, w której jedno wynika z drugiego.

Punkt drugi: nie przesadzaj z materiałem. Najlepsze są wystąpienia oparte na 2-3 głównych punktach. Przeplataj tekst ciekawostkami. Spójrzmy prawdzie w oczy – i tak głównie one zostaną w głowach słuchaczy. Nie zamęczaj odbiorców nadmiarem obcobrzmiących zwrotów i niezrozumiałymi pojęciami – pamięć łatwo się męczy i, jeśli ją przeładujesz, odmówi współpracy.

Punkt trzeci: ćwicz dykcję i styl wypowiedzi. Pierwszą wersję przemówienia nagraj i odsłuchaj, wyłapując irytujące nawyki – buczenie między wyrazami, powtarzające się wtrącenia i chrząknięcia. Takie elementy utrudniają odbiór i są naprawdę irytujące.

Jak zmniejszyć stres?

Przede wszystkim dobrze się przygotować. I ćwiczyć tak długo, aż żaden stres nie będzie w stanie nas zablokować. Nie warto uczyć się na pamięć kilkustronicowego przemówienia, warto jednak zapoznać się z ramowym planem i zapamiętać pojedyncze zdania. W ten sposób się uspokoisz, poprawisz modulację zdań i łatwiej Ci będzie włączyć do wypowiedzi gestykulację, niezbędną, by utrzymać powieki słuchaczy w górze.

Poza tym, poznaj wroga i miejsce bitwy. Jeśli to możliwe, obejrzyj wcześniej miejsce wystąpienia – nic Cię nie zaskoczy i będziesz mógł wizualizować je sobie podczas przygotowań. Jeśli masz mówić do obcych, spróbuj przed przemówieniem zamienić kilka słów przynajmniej z dwiema osobami z publiczności, żeby oswoić nieznany tłum. Mówiąc, będziesz mógł kierować swoje słowa do znajomych twarzy na widowni. Jeśli jednak kontakt wzrokowy Cię stresuje, patrz na punkt tuż nad głowami słuchaczy albo wykorzystaj oślepiające światło reflektora, żeby nie widzieć wpatrującego się w Ciebie tłumu.

I najważniejsze. Pamiętaj, że przed wystąpieniem musisz się wyciszyć. Oddychaj głęboko, ale powoli. Nie hiperwentyluj się, łykając histerycznie powietrze, jak to wielu z nas ma w zwyczaju w chwilach zdenerwowania. Pod żadnym pozorem nie pobudzaj się też kawą, czarną herbatą, ani dużą ilością cukru. Postaw na jakiś owoc, melisę lub wodę i, przede wszystkim, wiarę, że za pomocą prostych zasad z każdego spłonionego introwertyka zrobić można prawdziwego retora.

Autor: Natalia Schiller

Z pochodzenia łodzianka, z wykształcenia bardziej psycholog, z powołania - literaturoznawca, z usposobienia - krytyk wszystkiego. Czasem modelka, trochę tłumaczka, podobno feministka. Ale z przenikliwym spojrzeniem i zamiłowaniem do obcych kultur. Obecnie kończy drugie studia i osiedla się w Warszawie.

Połówki Pomarańczy

Na swoje z pomocą

Na swoje z pomocą

Jeśli chcesz się usamodzielnić zawodowo i zamiast siedzieć w cudzej firmie, założyć własną, możesz liczyć na dotacje. Zanim weźmiesz pożyczkę albo wyciągniesz kapitał na biznes z własnej kieszeni, zatrzymaj się i poszukaj wsparcia. Możliwości jest naprawdę sporo. Dla każdego coś miłego. Chcąc założyć swoją działalność gospodarczą jako zarejestrowany bezrobotny, możesz się zgłosić do powiatowego UP. [...]

Samotny na stanowisku

Samotny na stanowisku

Najwięcej jest ich wśród recepcjonistów (aż 40%), informatyków (37%) i, co zaskakujące, przedstawicieli nauk społecznych – psychologów i socjologów (33%). Jeśli wierzyć obiegowej opinii, właściciele hoteli, firm informatycznych i poradni powinni być najbardziej zadowolonymi pracodawcami świata, bo przecież single to podobno idealni pracownicy. Czy single rzeczywiście nie widzą życia poza pracą? Jak naprawdę funkcjonują na [...]

Chrzest na szefa

Chrzest na szefa

                                                                                                                                             Zostanie szefem to prawdziwa rewolucja. Jeśli myślałeś, że taka zmiana przejdzie niezauważona, nie łudź się. Kiedy ze swoimi współpracownikami stajecie po dwóch stronach barykady, czas zamknąć stary rozdział i otworzyć nowy. Na zupełnie nowych zasadach. Awansujesz. Twoi współpracownicy zostają  Twoimi podwładnymi. Plusem jest to, że znacie dobrze swoje mocne strony i specyfikę prace. Minusem [...]

Za duże doświadczenie – plus czy minus?

Za duże doświadczenie – plus czy minus?

Jednym z podstawowych wymagań pracodawców względem potencjalnych kandydatów do pracy jest tzw. bogate doświadczenie, zazwyczaj dokładnie określone w latach. Zdarza się jednak, że choć aplikant spełnia wymagany warunek, to we wskazanym czasie pracował w kilku lub nawet kilkunastu firmach. Czy taka różnorodność działa in plus? I co w przypadku, gdy posiadamy więcej lat doświadczenia, niż [...]