Dzisiaj jest: sobota, 19. maja 2012

Nasze serwisysingielwpodrozy.plmieszkaniadlasingli.pl

PrzygodaMichelangelo Antonioni to kolejny po Fellinim wielki klasyk włoskiego kina autorskiego. Choć debiutował w tym samym czasie, co twórca „Osiem i pół” – w 1950 roku filmem „Kronika pewnej miłości”, jego kariera rozwijała się znacznie wolniej niż Felliniego. Na pewno jednym z powodów takiego stanu rzeczy była słabość Antonioniego do tworzenia za pomocą zbyt długich i powolnych ujęć zbyt abstrakcyjnego i hermetycznego świata.

Jego pierwszym głośnym filmem była „Przygoda” z 1960 roku. To film wywołujący do tego stopnia skrajne emocje, że został zarazem nagrodzony i wygwizdany na Festiwalu Filmowym w Cannes. A wygwizdano końcówkę – a raczej jej brak. Film opowiada bowiem historię poszukiwania Anny – dziewczyny, która zaginęła bez śladu w trakcie kilkudniowego rejsu jachtem z przyjaciółmi. W poszukiwania Anny wyrusza jej przyjaciółka – Claudia (w tej roli piękna Monica Vitti) oraz kochanek Anny – Sandro (Gabrielle Ferzetti). Jednak historia Anny nie zakończyła się wyjaśnieniem zagadki jej zniknięcia. I tu właśnie zaczęły się gwizdy

Ludzie wychodząc z kina myśleli tylko o jednym: co się stało z Anną? Gdzie zniknęła? Czy została zamordowana? Byli oburzeni, że jako widzowie, przecież dotychczas wszechwiedzący obserwatorzy, pozostali sami z niewyjaśnioną zagadką…

Ludzie wychodząc z kina myśleli tylko o jednym: co się stało z Anną? Gdzie zniknęła? Czy została zamordowana?

A przecież o to właśnie chodziło Antonioniemu – o reakcję ludzi na zniknięcie bliskich osób. O to, jak mało zmienia w ich życiu zaginięcie tej drugiej osoby, jak szybko i łatwo mogą pogodzić się z jej stratą i o niej zapomnieć.

W „Przygodzie” po raz pierwszy w głównej roli zagrała ulubiona aktorka Antonioniego – Monica Vitti. Do legendy przeszła już historia, jakoby Antonioni podczas kręcenie jednego ze swoich filmów (i to ponoć właśnie „Przygody”) spoliczkował Vitti, aby sprowokować u niej wyraz twarzy i zachowanie potrzebne do następnej sceny. Ponoć efekt był natychmiastowy, a Vitti łkała, jak dziecko.

„Przygoda” była kluczem otwierającym Antonioniemu drzwi do światowej kariery. Również zapoczątkowała trylogię poświęconą kryzysowi uczuć oraz samotności, którą rok po roku Antonioni nakręcił w latach 1960-1962.

Autor: Renata Chaczko

Absolwentka Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego do szaleństwa zakochana w X muzie. Uwielbia rozmawiać z ludźmi, ponieważ sądzi, że każdy człowiek ma do opowiedzenia przynajmniej jedną fascynującą historię, co daje przynajmniej 6 miliardów fascynujących historii! W wolnym czasie wycina z gazet swoje kolaże, wertuje wszystkie edycje Vogue'ów w Empiku, ogląda "Dr House'a" i pisze. Pisze, pisze i jeszcze raz pisze, bo wierzy, że można pozostawić po sobie coś więcej niż tylko "ślady na piasku i kręgi na wodzie"....

Noce Cabirii

Noce Cabirii

Ten film uczynił Felliniego popularną i lubianą postacią w świecie rzymskich alfonsów i prostytutek. Dzięki temu filmowi Mistrz został nawet zaproszony na obiad wydawany przez związek właścicieli nielegalnych domów publicznych. Jednak przede wszystkim „Noce Cabirii” nie tylko umocniły pozycję Felliniego osłabioną po chłodnym przyjęciu „Niebieskiego ptaka”, ale dały Felliniemu w 1958 roku drugiego w karierze [...]

Zaćmienie

Zaćmienie

„Zaćmienie” kończy trylogię Antonioniego poświęconą miłości, samotności, kryzysowi i rozpadowi stosunków międzyludzkich. Nie oznacza to jednak, że Antonioni odszedł od badań nad atrofią uczuć, wręcz przeciwnie, po prostu zmienił kąt patrzenia. Tym razem „Zaćmienie” zaczyna się od rozpadu. Vittoria, grana oczywiście przez Monicę Vitti, rozstaje się ze swoim wieloletnim partnerem nie widząc sensu dalszego trwania [...]

Umberto Eco

Umberto Eco

„Od dwóch lat odmawiam udzielania odpowiedzi na potrzebne pytania. Na przykład: (…) z którymi bohaterami się utożsamiasz? Mój Boże, z kimże utożsami się autor? Z przysłówkami, to jasne”. Z jakim przysłówkami utożsamiamy więc twórczość Umberto Eco i jego rozważania filozoficzne? To jasne – mądrze, mądrzej i najmądrzej. „Telewizja ogłupia ludzi kulturalnych i ukulturalnia ludzi, którzy [...]

Ennio Morricone

Ennio Morricone

Może stopniować napięcie, uszczęśliwić lub zasmucić, uspokoić lub wzbudzić niepokój, wzruszyć do łez albo rozdrażnić do wściekłości. Kto, lub co, może mieć magiczną moc manipulowania naszymi emocjami? Tylko jeden człowiek i tylko za pomocą swojej magicznej muzyki – Ennio Morricone. Bez magicznej muzyki Ennio Morricone z pewnością połowa filmów straciłaby cały swój klimat. Nie wyobrażam [...]